Ten Fandel gwizdał tak, że szkoda była patrzeć. Kartki tylko w jedna stronę. Diarra wali z łokcia Aquilaniego, Fandel stoi jakieś 2 metry dalej i się pajac przygląda. Nawet faulu nie odgwizdał. Zresztą podobnych sytuacji było bez liku.
Ogólnie wynik lepszy jak gra. Przy 2-0 można by było patrzeć z optymizmem, a tak to pozostaje w rewanżu tylko liczyć na kontry Amantino, bo:
a) Real u siebie na pewno coś strzeli
b) Totti cieniuje strasznie, a tak wszyscy wiedzą, że na 100% zagra



