Taa, ale wychodzi brak doświadczenia - w jednej okazji Seedorf był w uliczce, Pato patrzył w jego stronę i miał piłkę przy nodze - stałby się cud, gdyby Holender nie strzelił bramki.guru pisze: Wiesz, Pato przynajmniej próbuje
A Brazylijczyk podał na lewo do Ambrosiniego, który cofnął się spod pola karnego na własną połowę i było już po akcji.
Innym razem Pato zamiast podawać - Kaka na świetnej pozycji - poszedł do przodu i chciał przejść Senderosa szybkością na dwóch metrach. Efekt oczywisty - rzut bramkarski.
Przy Inzaghim może Pato zdziałać cuda



