Pato killer uszkodził Toure.
Po tym meczy 0:0 mnie zadowala bo Arsenal mógł wygrać czego nie zrobił, nie mój problem. To oni są teraz w gorszej sytuacji przed rewanżem. Oby San Siro cieszyło się z awansu.
Pato może nie pokazał czegoś wielkiego ale jak na debiut w LM pod taką presją zaliczę jego występ na +. Był aktywny, starał się i nie tracił głupio piłek. Brakowało dziś gry z kontry bo 2-3 razy mogliśmy ładnie wyjść ale zwalnialiśmy akcje. Kaka nie mógł się rozpędzić, Pirlo kompletnie nie miał swojego dnia podobnie jak Seedorf.
Forza Milan ! Kalac zrobił co do niego należało.



