Coś czułem, ze bedzie niedosyt. Zasłużyliśmy na wygraną, ale jak sie nie potrafi trafić do siatki to się nie wygrywa. Milan zagrał wielkie nic, a my nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Na tym to polega. Grają piach, ale na wyjeździe potrafią ugrać w miarę dobry wynik. U siebie zagrają już zupełnie inaczej.
Senderos grał dziś bardzo dobrze. Eboue pokazał to z czego ostatnio słynie. Piłka na 16 metrze, a on nawet w światło bramki nie może uderzyć. Eduardo zamiast do siatki, wali gdzieś blisko chorągiewki
Sędzia zasługuje na osobny akapit. Momentami jego praca bardzo mi się nie podobała [choć miał kilak dobrych decyzji] zamiast puszczać grę, odgwizduje faul. W końcówce jakies wolne dla Milanu, gdzie nawet fauli nie było. Jakieś rzuty rożne, których też nie powinno być. [dla obu drużyn, żeby nie było].
Przypomniał się poprzedni sezon. Kilkanaście strzałów na bramkę i zero goli
Ciekawe na ile nam Kolo wyleciał.
Dobrze chociaż, że Milan nie strzelił.
czyzby był z tego samego surowca co Kolo ?Wilmore pisze:Bez Nesty nasza obrona to dramat.
zawsze moze bramkowo zremisowaćGiggsy King pisze:Źle. Nawet bardzo źle, bo Arsenal na San Siro nie wygra, nie wierzę w to



