Tutaj mogę się z Tobą zgodzićPrzepraszam, Kalac był dobry.
Ale mimo wszystko te strzały zagrożenie pod waszą bramką stwarzały. Brakowało naprawdę niewiele...Fabregas uderzył ciężko, ale spokojnie mógł to Kalac wybronić - inna sprawa, że złapać takie uderzenie może tylko naprawdę wielki bramkarz.
Reszta to bicie po ziemi w Kalaca, żadna filozofia.
Do czasu... później było już tylko gorzej.Łukasz_ pisze:Kulało wszystko ? Obrona sobie radziła do czasu aż zszedł Nesta.
Naprawdę twierdzisz, że dzisiaj Arsenal nic szczególnego nie pokazał? Praktycznie cały czas atakowaliśmy, mieliśmy sporą przewagą, w obronie graliśmy bardzo dobrze, jedyne czego zabrakło to wykończenia. Skoro Ty myślałeś że Arsenal stać na więcej to co ja mam powiedzieć o MilanieŁukasz_ pisze:Jeżeli to był bardzo dobry Arsenal to sorry ale myślałem że stać ich na więcej.
Nie chodzi mi tutaj o to jak duże zagrożenie te strzały stworzyły, tylko o to, że w ogóle obrona Milanu do nich dopuściła. A przecież wystarczyłoby tylko pół metra w jedną bądź drugą stronę...Łukasz_ pisze:nie powiesz chyba że były piekielnie groźne bo one po prostu były ale większego wrażenia nie robiły.



