Pan Kalinowski i Pan Jagoda (ponoć były bramkarz - chociaż nie kojarzę gościa) komentowali wczoraj mecz Milanu z Arsenalem na n-sport. Wiele "ciekawych" rzeczy się dowiedziałam i to głównie od pana Kalinowskiego. Na przykład: "Obserwowałem ostatnio trening czterech bramkarzy Milanu i muszę powiedzieć, że Fiori i Bonera nie mają szansy na grę w pierwszym zespole" albo "Dotychczas uważałem Kalaca za australijską wersję Pinokia grającego w Mediolanie". Jak dla mnie żenujący komentarz. Nie wiem skąd n-ka bierze takich "profesjonalnych" komentatorów. To już nie pierwszy raz wyskakują z takim komentarzem.
Narzekają ludzie na Szpakowskiego, Borka czy Kołtonia, ale to, co wyprawiają panowie komentatorzy z n-ki jest żenujące. Lepiej niech oni się już nie biorą za komentowanie i oszczędzą widzom nerwów...
pozdrawiam


