To akurat jest mocno powiązane - gdy Ambrosini i Gattuso dreptali na boisku, to Kakę można było pokryć bez kłopotu. Włosi są od tego, żeby takiego Flaminiego odrzucić od Kaki, a że wczoraj zagrali koszmarnie - nie starali się nawet - to Kakę można było pokryć skutecznie, nie dość, że nie dostawał piłek, to jeszcze miał mało miejsca.fieldy pisze: Pewnie Kaka sam z siebie wczoraj oddal 1 niecelny strzał na bramkę.
Może i w lidze Arsenal gra bosko, ale wczoraj po prostu było widać, że jest nieprzygotowany psychicznie do walki z takim rywalem w LM, jak Milan - zamiast go dobić i skorzystać z okazji, to grali asekurancko momentami, co mijało się z celem. Widać było momentami związane nogi u piłkarzy Arsenalu.fieldy pisze:Więc, jak Arsenal w lidze ma jaja, to w LM też.
Co kogo liga obchodzi, faza pucharowa LM rządzi się własnymi prawami - tu Liverpool potrafi ograć mocniejszą ekipę, a w lidze dawać ciała co chwilę.



