Wlasciwie to jestem bardzo zadowolony z naszej gry, ale z drugiej strony zastanawiam sie, czy to my zagralismy tak dobrze, czy po prostu przeciwnik byl bardzo slaby. A moze i jedno i drugie
Szczerze mowiac to zdarzalo mi sie nie raz juz w tym sezonie postawic swieczke w tym temacie, ale ostatnio sprawy ida w dosyc dobrym kierunku. Wciaz jestesmy w grze na 3 frontach. Po porazce z Realem nie przegralismy jeszcze meczu. W lidze mamy 5 pkt straty do lidera, czyli np. tyle samo ile ma Manchester do Arsenalu, wiec wszystko jeszcze mozliwe. Real nie gra juz tak dobrze jak gral na poczatku sezonu, chociaz mistrzostwa pewnei nie oddadza, ale przynajmniej ciekawie bedzie. Juz praktycznie jestesmy w 1/4 LM, chyba ze ktos wierzy, ze Celtic wygra na Camp Nou 2:0.
Henry strzelil piekna bramke. Eto`o wrocil do skladu. Kadra jest praktycznie kompletna. Morale w druzynie sa wysokie, do tego Ronaldinho zaprezentowal sie przyzwoicie i nie zdziwie sie jak zagra od poczatku z Levante.
Wiem, ze nie mozna wyciagac zyt pochopnych wnioskow po 1 meczu, ale wierze, ze Europa zobaczy jeszcze w tym sezonie Barcelone w swietnej formie.



