I to mi się u was podoba. Możecie grać słabo, ale cel jest osiągnięty. Oczywiscie troche w tym naszej zasługi [skuteczność, a właściwie jej brak] i sędziego [niepodyktowany karny]. Bo bramki Ade prawidłowo nie uznał - był spalony, chyba nawet kilkumetrowy.Chlopaczek pisze:Milan osiagnal cel minimalny czyli nie przegral
Wilmore, to ty obejrzyj jeszcze raz mecz i zauważ, że Flamini utrudniał jednak życie Kace, choć nie tylko jemu. Hleb wczoraj ładnie przeszkadzał Pirlo [już ktoś o tym wspomniał] ale dla ciebie pewnie nie było pojedynków między nimi, tylko Pirlo sam z siebie źle grał.
W rewanżu większe szanse ma Milan. Ale te procenty, które Wilmore podał - 99% że Milan przejdzie ... n/c po prostu
Jeszcze jedno zdjecie chudego Francuza, który nic nie robił cały mecz




