Co do samego meczu to prawda jest taka, że Arsenal powinien wygrać ten mecz ze spokojem różnicą dwóch, trzech goli...
Niestety zabrakło samego wykończenia.
Odważe się nawet stwierdzić, że Milan po raz kolejny ośmieszył się ze swoją grą na oczach całej piłkarskiej Europy - Jak można tak grać
Już nie mogę doczekać się rewanżu. Arsenal wcale nie jest na straconej pozycji. W końcu Milanowi musi się kiedyś wyczerpać limit szczęścia.
Milan w tym sezonie to ma problemy nawet ze strzelaniem bramek na swoim stadionie w lidze. Wiadomo, że LM to co innego, ale bez przesady.
Milan gra piach i to się nie zmieni w dwa tygodnie. Z taką grą jak w Londynie to nie wywalczą awansu.



