Aptekarze zaskoczyli mnie wczoraj na plus. Mimo, że obstawiłem na ich zwycięstwo, to nie do końca byłem tego pewien. W końcu Galatasaray uznana marka w Europie.
Turcy zaskoczyli mnie jednak na minus. Zagrali słabo, bez pomysłu na grę, i w dodatku ten wynik 1:5. Dla takiego klubu jak Galatasaray to jest niebywała kompromitacja. Dlatego też, wolałbym się spotkać z Turkami, no ale jak los przydzielił Leverkusen to też może być.
No, a w niedzielę spotkanie z Bayernem
Co do Ribery'ego. Pamiętam, że w rundzie jesiennej też nie mógł zagrać z HSV - kontuzja go wyeliminowała. Teraz to samo. W sumie to dobrze, choć będzie o wiele mniej ciekawsze widowisko bez Rafaela oraz Francka.



