Najlepszy był tekst pewnej dziewczyny (BTW na oko niezbyt urodziwej), która na słowa ojca "że też zachciało ci się dzisiaj iść" stwierdziła: "ale to ostatnia impreza w lutym, a ja miałam ostatnio tak mało imprez..."
Co do gruppies to zgadzam się - poza pewnymi wyjątkami (to pewnie też te które nie wiedziały gdzie idą) to ogólnie bida
A support w porządku w miare, ale nie zrozumiem chyba kryteriów które zadecydowały że wybrano zespół grający akurat taką muzykę
W sumie to zdziwiłem się, że tak łatwo można się było dostać pod scenę. Pod Spodek dotarłem jakieś 2h przed wpuszczaniem ludzi a ich było bardzo, ale to bardzo mało..."Starszyzna" pamiętająca ostatnie koncerty Kjurów w Polsce zajmowała raczej trybuny, bo to już nie te lata
Podobno na koncercie na Torwarze obecny był Szymon Majewski (by Pudelek
Czy ja wiem czy coraz grubszy...Byłem zaskoczony jego "formą" bo spodziewałem się, że będzie zasłaniał perkusję a tutaj taka niespodzianka!franz pisze:Robercik z roku na rok coraz grubszy ale tapir zawsze ten sam


