Mecz całkiem niezły, sedzia nie podyktował kilku wolnych, a mógł. Mnie osobiście jednak podobało się, ze pozwalał grać [to chyba takie zboczenie od ligi angielskiej].
Łobodziński i Matusiak dość słabo, ale pewnie im dłużej będa w Wiśle - tym lepiej będa grać. Robak miał dziś pecha, miał sytaucje, powinien coś strzelić - najlepsza chyba wtedy gdy lobował bramkarza Wisły [zła stroną stopy uderzył piłkę i podkręcił ją w zła stronę
Druga połowa lepsza, wiecej strzałów. Bardzo ładna bramka dla Wisły. Kowalewski bez najmniejszych szans. Kilka razy ładnie bronił.
Te teksty, że Wisła zremisowała i teraz inni uwierzą, ze można ją gonić trochę są śmieszne - Wisła grała na trudnym terenie i wywiozła remis. U siebie pewnie bedzie wygrywać.



