Chyba kpisz. W perspektywy boiska wogóle nikt nawet nie pomyślał, że mógl być spalony (a sam w drugiej połowie siedziałem niemal naprzeciwko całej tej sytuacji), więc zdziwiły mnie te wypowiedzi tutaj, to też ściągnąłem bramkę i co? Sobolek jak nic w linii z Kokoszką, który ewidentnie zaspał.. Mecz niezły, ale w Kielcach było już dużo lepszych spotkań, trochę byłem zawiedziony nasą postawą, w moim odczuciu wogóle nie wypalił pomysł z Wilkiem w środku pola, Edi dużo słabiej niż zwykle. Podobała mi się gra Robaka, szkoda że nic mu nie wpadło.Wilmore pisze:Ale co do spalonego nie ma miejsca na dyskusję - był po prostu.



