Mecz ogólnie średni, ani Wisła ani Korona nie powaliły mnie swoją grą na kolana, z gry dla mnie trochę więcej miała Korona bo pare razy ładnie wyszła ze srodka pola kilkoma podaniami jak np. przy sytuacji Robaka, która powinien wykorzystać, bramce gdzie na 100% spalonego nie było czy w 2 akcjach Bonina, poza tym okazji mało zarówno jednej jak i drugiej ekipy, Wisła bardzo blado wypadła w ataku, gdzie kompletnie niewidoczny był Matusiak, Łobodziński jeśli chodzi o nowe gwiazdy już lepiej aly wystep przeciętny choć gola mógł zdobyć gdzieś w pierwszym kwadransie drugiej połowy (zdecydowanie najlepszy fragmęt meczu) kiedy dostał podanie na wolne pole. Ogólnie kogoś kto powalił by mnie swoją grą w tym meczu nie było, pare ładnych piłek zagrał Edi, który wiele dawał gospodarzom w rozegraniu, pochwalić należy też Kokoszke za ładneog gola, i z 2 dobre podwojenia akcji, choć nieupilnował Sobolewskiego przy golu dla Korony.
Słowem narazie wyglądała i Wisła i Korona średnio, choć i dla jednej i dla drugiej ekipy wynik jest raczej pozytywny bo nie przegrać z Wisłą w tym sezonie to duży wyczyn a i remis z Koroną to dobry rezultat, zresztą pewnie pozostali zdecydowanie lepszej formy nie zaprezentują.


