FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 23 lut 2008, 3:14

Berik pisze:Nawet Xavi.Zagrozenia nie stworzyl,ale staral sie latac dziury i uspokajac gre-nie odbijala mu sie pilka od nog,jak od klody, co przydarzylo sie Deco pare razy.
:lol2:
Nie pogadamy chyba. Deco miał mniej strat niż Xavi (!), więcej odbiorów niż Xavi (!) i zaliczył asystę, ale i tak zagrał gorzej niż Xavi :lol2:

No i ta gadka o uspokajaniu gry - cudo. Xavi potrafi tylko uspokajać przy czym jedni nazywają to uspokajaniem a inni spowalnianiem a nawet zatrzymywaniem gry z racji tego, że Xavi prawie nie podaje do przodu o próbach podań kluczowych nie wspominając.
Berik pisze:PS: Deco chyba wzial sobie krytyke do serca, bo w Szkocji byl jednym z najlepszych na boisku
:shock:

To dziwne bo Deco w Szkocji wcale nie zagrał lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Ten sam poziom mniej więcej, ale przeciwnik słaby = gra Barcelony wyglądała lepiej = Deco dobry :roll:

Wróć do „Hiszpania”