Mhm, stale wodził wzrokiem za piłką, nie zdążył w nią wejść, bo ją wcześniej oddał Eduardo.guru pisze: Rzeczywiście, atakował piłkę...
W żaden sposób go nie usprawiedliwiam, bo zrobił źle, najgorzej - ale nie czekał tylko na wejście w Eduardo, to nie wyglądało tak. To nie Keane.



