To wyjątek, przypadek jeden na milion. Eduardo teraz dostanie się w ręce najlepszych lekarzy świata od takich złamań, mam dziwną pewność, że wyzdrowieje.Asteniu pisze: Wracajac do kontuzji. W lipcu 2006 roku na jednym ze sparingow Miguel de las Cuevas, ktorego dopiero co pozyskalo Atletico Madryt zlamal sobie kostke. Zlamanie nie bylo otwarte. Miguel pierwsze spotkanie po tej kontuzji rozegral w styczniu 2008 roku, czyli jak latwo policzyc palzowal z powodu tej kontuzji 18 miesiecy. Co prawda tam byly takie problemy ze mu sie kosc nie chcial zrastac i musieli mu sroby wlozyc. Sytuacja Eudardo wydaje sie duzo grozniejsza,
Natomiast przykre, że po wejściu na wyższy stopień kariery coś takiego mu się przydarzyło - do futbolu wróci, ale czy na tym poziomie i czy na stałe - to już zagadka.



