Ja w sprawie faulu Taylora. Wydaje mi się, że przemawiaja przez was rozgoryczenie i negatywne emocje, bo fakty sa takie jak przytoczył Jarzinho. Takie faule zdarzają sie dosyć często i będą się zdarzać nie raz. Natomiast rzadko zawodnicy wychodzą z tych strać tak pechowo jak Eduardo. Jeżeli bedziemy wydawac osądy czy wyroki na podstawie skutków tych starć to bedzie to jawna hipokryzja i populizm futbolowy. Taylora zawiscic do końca roku, a co z zawodnikami którzy graja ostro jednak po ich wejsciach nikt nie łamie nogi? 2-3 mecze? Czy to pomoże wyrzucić jak to nazywacie "futbolowych bandytów" z boisk. Oczywiscie, że to beda tylko kolejne igrzyska dla kibiców chcących głowy gościa, który próbował jak najlepiej wykonywac swoja prace.
Bede bronił Taylor, który ewidentnie celował w piłke, a nie w nogi Chorwato-brazylijczyka. Ten po prostu był za szybki a przeciez nie da się w ułamku sekundy zatrzymac nogi podczas wslizgu. Piszecie tak jakbyście nigdy nie grali w piłkę.
Reasumujac ten cały sąd skorupkowy nad Taylorem nie ma sensu, bo to jest piłka i takie kontuzje beda sie zdarzać. Widziałem wiele ostrzejszych wejść gdzie piłka nie była celem ataku i jakos wszyscy przechodzili nad tym do porządku dziennego, bo nikt nie połamał czy stracił nogi. Jak z kazdej sytuacji płynie cenna lekcja i pewnie kilku zawodników cofnie noge (kilku pewnie nie) a Ci wrażliwsi kibice piłkarscy uswiadomia sobie, że mimo ich protestów takie sytuacje będa się zdarzać. Na koniec napastnikowi Arsenalu wypada życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko.



