Sytuacji z ręką nie widziałem, wyszedłem na chwile z pokoju gdy stwierdziłem iz nic juz się nie wydarzy. Nie chce oceniac tej sytuacji, ale Kołtoń i ten drugi krzyczeli, że się należał. Pewnie tak. W pierwszej połowie faulu na Nedvedzie nie było, bardziej karny należał się za wywrotke Sissoko choć zastanawiające jest, że ten wystrzelił jak z katapulty. Natomiast zachowanie Sissoko w ostatniej minucie straszliwie idiotyczne. Zachował sie tak jakby nie widział zawodnika za nim, a jakoś nie jestem skłonny w to uwierzyć.
Juve było zdecydowanie lepsze, ale klarownych sytuacji sobie nie stworzyli praktycznie w ogóle. I gdyby nie te kontrowersyjne sytuacje z karnymi to trzeba powiedziec sobie szczerze iz mając taka przewage z druzyna z ogona tabeli nie powinni miec pretensji, że nie wywieźli punktów z Kalabrii. A może inaczej: powinni miec pretensje do siebie. Zwłaszcza iz bramke podarował im Campagnolo. Tylko ci sedziowie.
Nie będe ukrywał, ze cieszy mnie taki obrót sprawy. Jesli Inter jutro zdobedzie kolejne 3 punkty a Roma cos straci to każde starcie z druzynami z czołówki możemy grać na remis i luzem da nam to tytuł. Choć za chwile może odpaść na LM i w zasadzie nie będzie po co sie oszczędzać.



