Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 24 lut 2008, 0:00

Duch pisze:Ty oczywiście wiesz, że nie było tam nawet cienia premedytacji, prawda?
A Ty wiesz, że była? Widziałem juz celowe akcje w nogi i wjazd Taylora był niebezpieczny ale destynacja tegoz nie były nogi napastnika Arsenalu.

Duchu tak to możemy zarzucać się argumentami siedzac przy stoliku w Zaniemyślu pijac kolejne Żubry. Ja nie chce tutaj zwalac wine na Eduardo, że jest za szybki :D. Tylko czasami tak bywa, że jesteś świecie przekonany że robisz wslizg i trafisz w piłke a tu zonk. Sam kiedyś czułem na swoim bucie wszystkie kości śródstopia mojego kolegi. Po moich piszczelach też sie jeden ziomek przespacerował, ale nie było tam cienia premedytacji. I jak sie teraz zastanawiam, że cudem mój doby kolega i ja wyszliśmy z tych opresji bez urazu (nic ze dwa dni nie bardzo mogłem chodzić). Niby amatorsko, ale póki jest walka na boisku to bardzo łatwo z ofiary stać się "bandyta futbolowy".

Koniec OT.

Wróć do „Anglia”