Ale to był świetny mecz. Dawno takiego dobrego nie widziałem w Serie A. Całe spotkanie grane na wysokich obrotach, sporo sytuacji bramkowych. Fiorentinę, mimo porażki, muszę pochwalić, bo rozegrała bardzo dobre zawody.
W Romie na pochwały zasłużył każdy. Bardzo dobrze Amantino zastąpił Vucinic, Giuly znowu zostawił kawał zdrowia na boisku, a Cicinho grał jak Cafu za najlepszych lat. Totti dzisiaj ładnie rozgrywał. No i świetny występ Doniego - a pracy miał sporo (m.in. strzał Vieriego i akcja Mutu, raz go uratowała poprzeczka).
Kryzys chyba mamy za sobą, odrobiliśmy 2 pkty do Interu, ale najważniejsze i tak w środę. Jak się uda podtrzymać tradycję i wygrać na San Siro z Interem 3 raz pod rząd, to się zrobi 6 pkt. Jak Inter wygra to już na 99,99% ma Mistrzostwo.



