Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 25 lut 2008, 9:22

Sędzia Wagner (anty)bohaterem wczorajszego meczu :!: Zwykle nie pomstuję na pracę sędziów, bo uważam że "złej baletnicy...itd.", ale wczoraj ten kretyn zabrał nam zwycięstwo - jak można zauważyć wyimaginowany faul na de Jongu, za to nie widzieć prawie urwanej koszulki Toniego na polu karnym :evil: Przynajmniej jedna bramka została nam wczoraj niesłusznie odebrana, a to by wystarczyło do zwycięstwa. Czekam na ocenę tego palanta w Kickerze :!:

Co do meczu - do 60 minuty bawilismy sie w swoim stylu tj. ładne akcje i całkowity brak skuteczności/dojścia do strzału w okolicy pola karnego. Dopiero po pięknym, wręcz koronkowym rozegraniu piłki przez spółkę Lell-Kahn-Lucio (tak, nie obwiniałbym jedynie Lucio za ta stratę, Kahn też mógł wybić piłki daleko przed siebie, o rozgrywaniu piłki przez Lella to już w ogóle brak słów :shock: ), wzięliśmy się do roboty i pokazaliśmy charakter i wolę walki - a może to dlatego, że wszedł Ribery :think: Ale na co komu nawet wielka wola zwycięstwa, jak mamy na boisku wspaniały tercet sędziowski :x

W sumie nie dziwię się van Bommelowi. Fakt, że zawodnik z jego klasą i doświadczeniem nie powinien wyskoczyć tak głupio, ale z drugiej strony też można kiedyś stracić nerwy. Nic, miejmy nadzieję, że DFB nie da mu jakiejś większej kary (dostał gelb-rot, czyli powinien automatycznie pauzować jeden mecz).

Jeden promyk nadziei z wczoraj, to powrót Ribery'ego. Widać, że jeszcze nie był w pełni formy, ale 1-2 mecze powinny mu wystarczyć. Zresztą Ribery nawet świezo po kontuzji jest wart 2 razy więcej niż Schweinsteiger, a to juz powinno wystarczyć :wink:

Wróć do „Niemcy”