Wilmore pisze:Odpowiedni dla niego program treningowy, baza treningowa, szansa gry w pierwszym zespole, sztab szkoleniowy, a nawet losowe PA - też się zmienia, a za tym idzie różnica umiejętności.
Kombinowałem już na kilka sposobów. Kupowałem młodziaków z Chile ( nie wiem czemu mam zboczenie zawodowe (( FMowe)) jeśli chodzi o ten kraj ) zatrudniałem szkoleniowców w Chile i ... kupa. Na 10 dwóch się wybiło, resztę sprzedałem zyskując drobne na waciki do uszu i kilo kiszonej kapusty.
Podobnie rzecz wyglądała z młodymi Brazylijczykami. Kupowałem ich za drobne, ściągałem za darmo, szkoliłem od drużyny U18, później grali w II składzie, okazjonalnie w pucharach, a mimo to ich statystyki rosły wolniej niż włosy na głowie Oleksego.



