I tu będę bronił sędziego. Słuchaj, gdybyś znalazłbyś się na jego miejscu, jaką byś podjął obiektywną decyzję? Puściłbyś grę, nieprawdaż? To są ułamki sekund i nie ma co tutaj krytykować. To jest właśnie piękno piłki, jej nieobliczalność. A, że Toni kilka razy wcześniej próbował wymusić karnego, to już chyba nie jego wina, i każdy mający coś w głowie człowiek, kapnąłby się, że pójdzie za ciosem i zrobi to jeszcze raz.Michał M pisze:można zauważyć wyimaginowany faul na de Jongu, za to nie widzieć prawie urwanej koszulki Toniego na polu karnym![]()
PS. Pozdro, przepraszam jeśli kogoś z Was urażę tym postem.



