Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 26 lut 2008, 9:53

Van der Vaart pisze:Zgodzę się, ale pewnie powiecie mi jeszcze, że taki Mark Van Bommel nie zasłużył na czerwoną kartkę.
Nie, tego absolutnie nie powiem :wink: Jeszcze dopowiem, że zgodze się z każdą karą, którą nałoży DFB (pewnie będą to 3 spotkania). Natomiast zupełnie nie zgodzę się z wcześniejszą decyzją sędziego co do ogwizdanego faulu (kolejnego domniemanego) van Bommela na Waszym zawodnika, od którego ta jazda się zaczęła. Była to normalna walka o piłkę i powinien być odgwizdany aut dla Bayernu.

Po prostu, już się przyjeło w BL, że jak van Bommel robi wślizg, to od razu jest faul (stąd pewnie przerwana akcja w momencie poslizgnięcia się de Jonga), a jak Toni dostaję piłkę na czystą pozycję, to jest na spalonym, z kolei jak walczy z obrońcą przeciwnika, to najpewniej jest jego faul. I tak to własnie wyglądało w niedzielę. A co do ciągnięcia koszulki Toniego, no to już nie za takie ciąganie sędziowie dawali nieraz karny, stąd moja opinia o błędzie (w tym przypadku raczej liniowego).

Widzę w ogóle niepotrzebne emocje w temacie :wink: Akarin, trochę wyluzuj, i tak zostaniemy mistrzami i żadni sędziowie nam tego nie odbiorą. Van der Vaart, też się nie unoś, bo przecież nikt z nas nie odmawia klasy HSV, zaś obiektywnie musisz przyznać, że Bayern miał więcej z przebiegu gry, a w ostatniej półgodzinie to już w ogóle zostaliście przyciśnięci. Można zobaczyć zresztą statystykę w Kickerze - szanse 9:2 dla Bayernu.

Wróć do „Niemcy”