Mówię o wczorajszym meczu - Chiellini i Legro mieli grać z tyłu, Ranieri wyraźnie bał się kontr Torino - więc nie stwarzali zagrożenia. Treze nie grał, a Vincenzo ani razu nie dostał piłki na głowę odpowiedniej. Więc jak tu mówić o potrzebie dośrodkowań?maciek_88 pisze: A odbierac je ma kto, bo chyba mi nie powiesz, że Chiellini, Legro, Vincenzo czy Treze nie potrafią grac głową. Dośrodkowania z rożnych i wolnych też przecież stwarzają zagrożenia.



