FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 28 lut 2008, 0:18

Juz mialem pisac, ze to byl mecz z cyklu: "gralismy swietnie, a i tak nie dalismy rady". I wlasciwie moge tak napisac, bo wynik 1:1 jest ewidentnie krzywdzacy dla nas.

Naprawde zagralismy dzisiaj kawal dobrej pilki. Okazji bylo wiecej niz w meczu z Celtciem i nawet nie wiem czy nie z Levante. Skoro jednak bramkarz druzyny przeciwnej jest zawodnikiem meczu to jedynie swiadczyc moze o naszej przewadze i niestety - nieskutecznosci. Statystyki pomine bo sa przerazajace, ale skupie sie nie innych rzeczach.

Rzuty rozne - nie istniejemy. Juz chyba wolalem wariant z krotkim rozgrywaniem do Messiego, bo nie potrafimy nic wygrac w polu karnym.

Xavi - co jak co, ale smykalke do strzelania waznych bramek to on w tym sezonie ma.

Yaya - master class. Jak dla mnie to on juz dzisiaj jest jednym z najlepszych na swojej pozycji.

Rewanzu sie nie obawiam, juz w tym sezonie tam wygralismy, a Valencia gra gorzej u siebie niz na wyjazdach i do tego jak powiedzial Mentor - juz drugi raz tak skuteczni nie bedziemy.

I ciagle niepokonani w 2008 roku :o Chyba jako jedyna druzyna z czolowki swiatowej

Wróć do „Hiszpania”