FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Asteniu » 28 lut 2008, 0:57

Meczu nie widzialem, co prawda mialem ogladac, ale jakosc tak wyszlo :shock:

Z tego co piszecie, to Barcelona z meczu na mecz gra coraz lepiej i tego sie obawiam. Pierwszy raz w zyciu boje sie meczu z Barcelona :shock: Nigdy do tej pory sie nie balem ( co innego z Realem ). Teraz obawiam sie powtorki z ostaniego spotkania na VC. Roznica polega na tym ze wtedy ( przed tym spotkaniem ) Atletico gralo srednio, teraz gra tragicznie. Ogolnie ten sezon byl do konca rundy jesiennej taki ze ofensywa super, defensywa slabo, teraz jest defensywa kompletna tragedia, a ofensywa bardzo slabo.

Chyba jedyne co moze uratowac Atletico to taka nieskutecznosc ataku Barcelony o ktorej dzisiaj mowicie, tylko jest jeden problem. My na bramce mamy Abbiatiego, ktory w pierwszym spotkaniu podarowal bramke Barcelonie. Mimo wszystko poprosze o jeszcze jeden mecz nie skutecznosci Barcelony.

Niechce narzekac, ale to zrobie. Cos jest nie tak z tym kalendarzem gier Atletico, jakis pechowy jest. Z Realem gralismy wtedy kiedy mieli forme, niedlugo po tym spotkaniu ja stracili. Z Barca gramy wtedy kiedy ta zlapala wiatr w zagle, wrocil Messi, Eto'o, Toure. Nie moglismy z nia grac wtedy kiedy z Realem, a z Realem teraz ? Za 3 tygodnie mecz z Sevilla ktora takze ostatnio wymiata. Czarno to widze :cry:

Wróć do „Hiszpania”