Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4588
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 180
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 28 lut 2008, 9:17

Ja bym powiedział tak - ilość stwarzanych sytuacji - cacy :D , ilość wykorzystywanych - bleee :? Gdybyśmy wykorzystywali chociaż połowę naszych szans, to tacy przeciwnicy jak TSV byliby odsyłani z bagażem 4,5 bramek. A potem mamy ileś remisów, w tym kilka bezbramkowych. Też mi się to nie podoba.

Dobrze, że mamy jeszcze w składzie piłkarza klasy światowej, jakim jest bez wątpienia Ribery. Nie dośc, że z nim gramy 10 razy lepiej (porównajcie sobie Bayern przed przerwą i po przerwie), to na dodatek w taki decydującym momencie jak ta 120 minuta potrafi z zimną krwią dwa razy dobrze strzelić z karnego. Dla przypomnienia - Diego w 1.8 fin. z Dortmundem nie dał rady w odstępie 3 minut dobrze strzelić 2 karnych. W każdym razie wielkie brawa dla naszego małego Francuza :brawo: :king:
Akarin pisze:OJak dla mnie faul na linii, linia należy do pola karnego, karny jest.
Nie masz racji, Stary :wink: Jak jest faul na linii (tak jak wczoraj), to powinien być odgwizdany wolny z linii pola karnego. Z tym, że karny należał nam się za to w 90 min., także można powiedzieć, że się wyrównało :)
Ebi pisze: trzy czerwone kartki, .
Że tak powiem, standard w monachijskich derbach. Rzadko które z nich obyły się bez czerwonych kartoników :wink:
Ebi pisze: Hitzfeld nie daje sobie rady.
Owszem, już chyba jest wypalony. choć z drugiej strony zauwazyliście chyba wczoraj małą nowinkę taktyczną w składzie :?: Jak Kroos po 20 min przeszedł do środka pola, gdzie od razu zaczął sobie lepiej radzić niż na boku (szkoda było jego zmarnowanej sytuacji, którą sam sobie wywalczył ok 40 min., ale kilka niezłych zagrań miał), zaś Poldi przeszedł na skrzydło? Gdyby tylko jeszcze Ottmar bardziej zaryzykował i na drugą połowę zamiast zmieniać Altintopa zmienił Ze lub Marka, to myślę, że zdobylibyśmy gola w normalnym czasie gry. A tak, mieliśmy jedynie wysuniętego Toniego, o którego wczorajszym występie lepiej zamilczeć.
Ciekawe zresztą, że Hitzfeld po meczu stwierdził, że za bardzo skupilismy się na defensywie - a ja się pytam, kto ustawił tak drużynę?? Sama się ustawiła??
arturo_ pisze:biegają Ribery, Toni, Klose i Podolski nie możemy zdobyć żadnej bramki
Bo 3 napastników z jednym tylko ofensywnym pomocnikiem rzadko kiedy da radę. Potrzeba nam ofensywniej ustawionej pomocy, przynajmniej w meczach ze słabszymi rywalami.
Pamiętam jak w meczu Niemcy - Chorwacja na MŚ'98 (0:3) w pewnym momencie Vogts zupełnie stracił głowę i wprowadził po kolei Kirstena i Marschalla, nie zmieniając Klinsmanna i Bierhoffa. I co? Grało 4 napastników, którzy nie mieli od kogo dostawać podań.

Najważniejsze, że przeszliśmy dalej :wink: HSV i Stuttgart nie dały rady. Jesteśmy zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w DFB-pokal i miejmy nadzieję, że dołączymy go po raz kolejny do naszej kolekcji 8)

Wróć do „Niemcy”