Dobrze, że mamy jeszcze w składzie piłkarza klasy światowej, jakim jest bez wątpienia Ribery. Nie dośc, że z nim gramy 10 razy lepiej (porównajcie sobie Bayern przed przerwą i po przerwie), to na dodatek w taki decydującym momencie jak ta 120 minuta potrafi z zimną krwią dwa razy dobrze strzelić z karnego. Dla przypomnienia - Diego w 1.8 fin. z Dortmundem nie dał rady w odstępie 3 minut dobrze strzelić 2 karnych. W każdym razie wielkie brawa dla naszego małego Francuza
Nie masz racji, StaryAkarin pisze:OJak dla mnie faul na linii, linia należy do pola karnego, karny jest.
Że tak powiem, standard w monachijskich derbach. Rzadko które z nich obyły się bez czerwonych kartonikówEbi pisze: trzy czerwone kartki, .
Owszem, już chyba jest wypalony. choć z drugiej strony zauwazyliście chyba wczoraj małą nowinkę taktyczną w składzieEbi pisze: Hitzfeld nie daje sobie rady.
Ciekawe zresztą, że Hitzfeld po meczu stwierdził, że za bardzo skupilismy się na defensywie - a ja się pytam, kto ustawił tak drużynę?? Sama się ustawiła??
Bo 3 napastników z jednym tylko ofensywnym pomocnikiem rzadko kiedy da radę. Potrzeba nam ofensywniej ustawionej pomocy, przynajmniej w meczach ze słabszymi rywalami.arturo_ pisze:biegają Ribery, Toni, Klose i Podolski nie możemy zdobyć żadnej bramki
Pamiętam jak w meczu Niemcy - Chorwacja na MŚ'98 (0:3) w pewnym momencie Vogts zupełnie stracił głowę i wprowadził po kolei Kirstena i Marschalla, nie zmieniając Klinsmanna i Bierhoffa. I co? Grało 4 napastników, którzy nie mieli od kogo dostawać podań.
Najważniejsze, że przeszliśmy dalej


