W Książce Forrest Gump przypomina Arnolda Schwarzenegera a la Comando. Tom Hanks zagrał bardzo dobrą rolę, ale inaczej sobie wyobrażałem Gumpa.
Poza tym film z książką ma naprawdę niewiele wspólnego - ot kilka wątków wplecionych w fabułę. Książka natomiast miażdży swoją prostotą i, co ważne, stylem w jakim jest napisana. Druga część nie jest już aż tak dobra, ale to nadal taka sama dawka humoru. Powala na ziemię nawet największych zmulasów
Polecam




