Interowi pomagają sędziowie, wczorajszy mecz był tego dobrym przykładem (choć i tak argumenty bywały mocniejsze - parma) i to jest fakt niezaprzeczalny. korupcja rządzi włoską piłką i prymat włoskiego futbolu spada z roku na rok. nie dość, że nie grają tam widowiskowej piłki nożnej (z wyjątkiem romy i nieraz milanu) to jeszcze nie można obejrzeć normalnego meczu, bo niesprawiedliwość bije w oczy.
w lidze mistrzów inter pokazał ile jest wart bez pomocy sędziego i w meczu z liverpoolem nic nie zrobił. nic. żadnej ładnej akcji, żadnego zagrożenia. mozna to tlumaczyc czerwona kartka dla materazziego, ale dopkoi on nie zszedl bylo tak samo, jestem ciekaw jak zaprezentuja sie na San Siro.
pozdrawiam



