a Zidane to najlepszy pilkarz jakiego mialem okazje ogladac za swoich czasow, najlepszy rozgrywajacy w historii pilki noznej, wielki i skromny profesjonalista. nawet tamten incydnt z finalu tego nie zmieni.
w meczu z liverpoolem materazzi wylecial zasluzenie i tyle. nalezy sie z tym pogodzic, a nawet jesli by nie wylecial to moim zdaniem inter nawet by nie zagrozil ekipie beniteza, bo zanim on zszedl, oni mieli problem, zeby wyjsc z wlasnej polowy, zreszta jak i przez reszte calego meczu. liverpool wygral zasluzenie, a wy, FANI interu chyba sie za bardzo przyzwyczailiscie do pomocy arbitrow.
PS. kodeks dla sedziow -



