co do rewanzu. wierze ze chlopaki powalcza. masz racje arafa jest geniuszem taktyki i dlatego nie oczekuje ze opykaja the reds na lajcie truchtajac po boisku. niech powalcza. a wtedy wszystko jest mozliwe. i nech graja do konca, tak jak angielskie druzyny. bo chlopcy beniteza pokazali ze nawet w 5min mozna wiele dokonac.
moge przez jakis czas nie odpisywac bo ide pod prysznic



