Jasne, Irek cudotwórca to jedyny trener na ziemi, który mogł poprowadzic Olsztyn to tytułu. Wyburzyć Uranie, zaorać pole i zasadzić kukurydze bo Irka zwolnili. Moze poprostu zarzad nie widzi potrzeb druzyny i to on powinien zrezygnować? Jak słysze o pomysłach z Suchem to mnie krew zalewa.
Moculescu w Friedrischafchen miał o wiele mniejszy potencjał personalny niż Olsztyn i zrobił LM. Podobnie Baeyens, Heynen czy wczesniej Kristiansson z belgijskimi klubami, wyszukuja perełki głównie za granicą i robia z nich gwiazdy (Frerikis, Depestele, Lebl, Soto, Horstink, Ogurcak, Wijsmans, Esko) i wyniki, Berutto chwile był bez pracy, Totolo został świetnie wyszperany ze sztabu szkoleniowego Italii. I coś mi się nie wydaje, zeby zarabiali więcej niźli Mazur (oczywiście w okresie gdy jeszcze nie byli az tak kojarzeni). Trenerzy są, trzeba ich wyszukac.
W tej chwili pracuje Sordyl i mam nadzieje, że skończy sie to tak jak z Panasem w Czewie. Znajdzie wspólny język z kolegami z parkietu i nie będzie im przeszkadzał, a w odpowiedniej chwili pomoże. Taka jest polityka chocby Maaseik (Heynen) i dobrze na niej wychodza. Ci ludzie sa odpowiednimi na swoich stanowiskach i wydaje mi sie, że wiedza wiecej o siatkówce niz ludzie równający wciaż do czasów Wójtowicza. Halo! Mamy 2008 rok, siatkowka przeszła ogromne zmiany. Nie sadze aby taki Such mógł równac się wiedzą z Krzyśkiem Stelmachem. Fakt nie każdy dobry zawodnik musi byc świetnym trenerem, ale w kwestii taktyki bloku, ustawien do przyjęcia to zbyt dużo taki Such im nie przekaże. Koniec z trenerami: "Dalej! [k****] robimy przejście! Jazda! Hej opa!"
Miało byc jedno zdanie, znów jest elaborat.



