Chodzi mi przede wszystkim o specyfikę klubu z Olsztyna, który co roku łoży dużą kasę, by wreszcie zdetronizować Skrę (a już wielce zabawne było podkupywanie klubowi z Bełchatowa kolejnych przyjmujących, na czym - co ciekawe - lepiej wychodziła Skra) i co roku przeżywa zawód. A co do Irka - no cóż, moim zdaniem to najlepszy w Polsce trener (naturalnie - możesz się ze mną nie zgodzić) i to on odlrył dla polskiej siatkówki większość ludzi, z którymi potem Lozano zdobywał wicemistrzostwo świata... I jeśli Mazur nie zdołał z Olsztyna zrobić z zespołu "z jajami", to nie wiem, czy jest ktoś, kto mógłby to zrobić... A już najzabawniejsze jest, że AZS grał w ostatnich latach (czyt. od czasu przyjścia do drużyny Zagumengo) najlepiej wtedy, kiedy jego skład był teoretycznie najsłabszy: w sezonie 2002/2003...Babel pisze:Jasne, Irek cudotwórca to jedyny trener na ziemi, który mogł poprowadzic Olsztyn to tytułu. Wyburzyć Uranie, zaorać pole i zasadzić kukurydze bo Irka zwolnili. Moze poprostu zarzad nie widzi potrzeb druzyny i to on powinien zrezygnować? Jak słysze o pomysłach z Suchem to mnie krew zalewa.



