Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 01 mar 2008, 17:58

Podsumowując mecz, to tragedia. Bendtner uratował nam remis (i mój kupon) w ostatnich sekundach meczu. Spodziewałem się trudnego meczu i tak też było. Aston Villa napsuła na wyjeździe krwi już nie jednemu. Chelsea, LFC, teraz my. Tylko MU ma na nich patent.

Jeszcze niedawno mieliśmy 5 punktową przewagę nad Manchesterem, a teraz tylko mamy o jedno oczko więcej... ['] Jeszcze biorąc pod uwagę mecz na OT, to trudno być optymistą.

EDIT:

Zapomniałem o pięknym wykończeniu Sendiego. Ładny strzał przy słupku. Bramkarz bez szans. Tą bramką przypomniał mi o Eduardo. Takie wykończenie z zimną krwią. Brawo!

Wróć do „Anglia”