Filmy

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 02 mar 2008, 10:27

"Az Poleje sie krew"

Anderson stworzyl dzielo wybitne...i okropne. Koncowki filmu praktycznie nie moglem juz ogladac :? Daniel Day-Levis jako Plaintview zagral po prostu fenomenalnie,a koncowe,apokaliptyczne sceny wgniataja w fotel, a zarazem chce sie wylaczyc film. Przez 3/4 filmu mozna powiedziec, ze "kibicowalem" Plaintview i jego synowi..ale to co pozniej stalo sie z glownym bohaterem , to jedna wielka tragedia.
Anderson stworzyl dzielo doskonale prawie w kazdym calu. Dzielo uniwersalne i odnoszace sie nie tylko do Teksasu i Ameryki;odnoszace sie do calego swiata. Roznie mozna odczytywac film,ale ja go przedstawiam w najprostszy sposob: dzielo Andersona pokazuje co sie dzieje z ludzmi zadnymi wladzy i pieniedzmi. Moze to zbyt infantylne,ale tak to widze. No i jeszcze ta sekta Kosciola Trzeciego Objawienia...
Film swietny,ale brakowalo miedzy innymi dobrej muzyki(zbyt powtarzajaca sie i przypominajaca niekiedy szuranie zardzewialym zelastwem o samochod). "To nie jest kraj dla starych ludzi" bardziej mi sie spodobal :wink:

ocena: 9/10


"Sweeney Todd..."

Przyznam szczerze,ze zadnego filmu Burtona nigdy nie widzialem i nareszcie mialem okazje zobaczyc cos konkretnego i to w towarzystwie dziewczyny i innej znajomej parki :wink: za musicalami nie przepadam(widzialem tylko strasznie daremne 'Chicago'), ale "Sweeney.." jest dosc interesujacy. Bazujacy na kontrastach,kolorach przypominajacych troche "300" i "Sin City". Oryginalny sposob wykonania filmu. Z jednej strony cukierkowy i bardzo przerysowany, a z drugiej momentami bardzo realistyczny. "Sweeney.." to groteska w bardzo dobrym wydaniu z nutka obrzydzenia. A Depp? nie jestem jego wielkim fanem ale zagral dobrze,choc nic szczegolnego.
Warto.

PS:az 3 aktorow z Pottera wzieto?bo to sa Brytyjczycy czy jakis inny czynnik mial na to wplyw?

Ocena: 7+/10

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”