Miałem sytuację tego typu że miałem dwóch asystentów.Jednemu skończył kontrakt i nie chciałem go przedłużać.Więc został jeden (Piotr Reiss), który jak się okazało nie ma do tego smykałki i chciałem zatrudnić nowego.Wywaliłem Rejsika, zatrudniłem nowego, ale mimo to wszelkie raporty i sprawozdania zdaje mi Reiss, który wygląda na to że robi to społecznie



