Jak by nie bylo to przy obu tych bramkach Kun ogral takze Milito, wiec Puyol byl tylko "lepszy" od niego w tym spotkaniu tym ze dodatkowo spowodowal karnego.Moofasa pisze: Puyol nie będzie po tym meczu zadowolony bo karnego sprokurował i rykoszet też był za jego pomocą. Przy golu na 4-1 Puyola trochę Kun ośmieszył![]()
Zreszta Puyol bardzo slabo gra w meczach przeciwko Atletico, we wczesniejszych latach kryl ( przewaznie ) Torresa i wiemy jak to sie konczylo. Moze Holender powinnien w tym spotkaniu dac wlasnie odpoczac Puyol'owi, a nie Toure Yaya.
Oczywiscieiceald pisze:Ale dostajemy w dupę. Kompleks Atletico wrócił, czy jak![]()
![]()
Wlasnie mialem tak czasami wrazenie ze zawodnicy Barcelony w srodku pomocy i w obronie kompletnie nie walcza. ( Tu chodzi glownie o II polowe )Berik pisze: Winilbym tu mentalnosc i podejscie zawodnikow.
Nie wiem czemu az tak sie uczepiliscie Edmilsona. Do bramki na 1-1, Atletico nie potrafilo sie przebic przez srodek pomocy i duza w tym zasluga Edmilsona, co prawda pozniej jego gra juz wygladala duzo gorzej, jednak nie tylko jego.mistyk pisze: Jak zobaczylem Edmila w pierwszym skladzie to juz wiedzialem, ze to sie dobrze nie skonczy. Ale, ze az tak zle to sie nie spodziewalem. 4 bramki to dawno temu ostatnio stracilismy.
Czy oby na pewno ? Pomijam juz ich gre w defensywie, jednak w II polowie to Raul Garcia rozegral swietne zawody i w duzej mierze to jego zasluga ze wygralismy. Bramka na 2-1, przejecie pilki przez RG i podanie na skrzydlo do Aguero ten do Maxiego i...mistyk pisze:Ogolnie Atletico zagralo swietnie taktycznie to spotkanie. Widac, ze srodek pomocy nie byl kompletnie potrzebny, bo grali z jego pominieciem i dobrze to robili. Dobra taktyka + geniusz Aguero = nasza przegrana.
Trzymajcie mnie bo padnemistyk pisze:Atletico dzisiaj gralo tak jak lubi, czyli z kontry z czestym pomienieciem pomocy. Byli wiec w swoim zywiole. W meczu z Boltonem, ktory zamurowal bramke i oddal pilke Atletico juz nie bylo tak pieknie. W ataku pozycyjnym sa oni bardzo slabi, w przeciwienstwie do szybkich atakow, o czym sie dzisiaj przekonalismy.
No tym tokiem rozumowania mozna powiedziec ze Aguero mogl spokojnie strzelic 4 bramki, i idac dalej mogl Eot'o mogl zadnej nie strzelic gdyby Pablo potrafil zlaczyc nogi, ale prawda tez taka ze Eto'o mogl jeszcze dwie dolozyc.Bask pisze: Jedyny pozytyw po tym meczu to golazo Dinho i kolejna bramka Eto, choć Kameruńczyk mógł spokojnie skończyć mecz z hat trickiem.
Ja pamietam zupelnie co innego. Gdyby nie cudowne obrony Casillas'a to Kun z dwie brameczki na koncie mial wiecej.DominoWalcz pisze:aguero to akurat w meczu z realem nic nie pogral.
Zreszta byla tam identyczna akcja to w spotkaniu z Barca na 4-1. Tylko nie pamietam czy z Realem Aguero minimalnie kolo slupka czy to Casillas wyciagnol.
Ogolnie to moge sie pochwalic ze przewidzialem wynik 4-2 i dwie bramki Aguero
Cor72z (26-02-2008 17:23)
hehehe
Cor72z (26-02-2008 17:23)
oby
Ja (26-02-2008 17:23)
CO OBY BO JUZ NIE PAMIETAM O CZYM BYLA GADKA
Cor72z (26-02-2008 17:23)
watpie zeby tym razem strzelil Seitaridis, a byc moze wygra 2-1 gospodarz
Ja (26-02-2008 17:23)
AHA
Ja (26-02-2008 17:23)
no tak
Ja (26-02-2008 17:24)
ja jakos czuje ze bedzie 3-2, 4-2 dla nas
Cor72z (26-02-2008 17:24)
hoho optymista
Cor72z (26-02-2008 17:24)
czytam o czystkach
Ja (26-02-2008 17:24)
nie wiem tak jakos czuje, ze Kun strzeli dwie bramki
Hehe trzeba bylo leciec na stsy. Ogolnie byc moze to spotkanie uratowalo sezon Atletico. Swietny mecz Aguero ( man of the match ), Simao, Raula Garcii, Pereii oraz Maxiego.



