Tomasa i Kolo nie ma, ale powraca Robin van Perise
Wenger mówił, że nie będzie ryzykował, zanim Robin nie wyzdrowieje w 100%, wiec mam nadzieje, ze problemy zdrowotne ma już definitywnie za sobą. Ufam, że nie wraca tylko dlatego, że Eduardo jest połamany.
Kadra:
Jens LEHMANN, Abou DIABY, Bacary SAGNA, Cesc FABREGAS, Philippe SENDEROS, William GALLAS, Robin VAN PERSIE, Alexander HLEB, DENILSON, Mathieu FLAMINI, GILBERTO, Gael CLICHY, Manuel ALMUNIA, Emmanuel ADEBAYOR, Nicklas BENDTNER, Emmanuel EBOUE, Justin HOYTE, Theo WALCOTT
Pewnie Robin od początku nie zagra.
Jeśli miałbym wybierać skład, to bym wybrał taki:
4-4-2
Almunia - Sagna, Gallas, Senderos, Clichy - Hleb, Cesc, Flamini, Diaby - Theo, Ade.
Robin w zależności od tego na ile jest gotowy [a pewnie na 90 minut [+ ewentualna dogrywka] gotowy nie bedzie].
Choć pewnie zagra Eboue na prawej pomocy. Może bez Diaby'ego [wtedy Hleb na lewej] albo Theo, a w ataku sam Ade.



