mogliscie pomyslec wczesniej i pojsc do jakiejs szkoly typowo humanistycznej, tam nie beda od was wymagac cudow z fizyki czy matematyki.
ja tez moge powiedziec ze po co mi w mat fizie takie bzdury jak biologia czy az 5 h polskiego czy inny wok. ale nie narzekam, wiem ze wybralem liceum ogolnoksztalcące. i wiem ze wszystkiego sie mozna nauczyc



