Co moze dziwić ? Zapowiadali, ze nie jadą bronić wyniku, bo nie ma czego bronić, aby awansować musimy strzelić.
Obawiam się, ze my bedziemy atakować, a Milan awansuje. Takie mecze są najgorsze.
Na początku Milan kilka razy nam zagroził, nasza obrona się troche gubiła, ale z czasem nasi się rozkręcili i wygrali walkę w środku pola.
Szkoda tej sytuacji z Hlebem, bo nie dosyć, że nie było stałego fragmentu, to jeszcze kartke dostał i teraz musi uważać.
Ogólnie to nie gramy źle, brakuje troche wykończenia, no i szczęscia.
Wilmore, po pierwszym meczu dawałeś Milanowi 99% szans na awans, ile im dajesz po pierwszej połowie ?



