A mi się bardzo podoba - poza interwencją przy faulu na Hlebie - gwiżdże tam, gdzie powinien, nie puszcza gry po głupich wejściach, tylko raz zagwizdał niepotrzebnie - gdy Nesta czysto od tyłu wybił piłkę Ade, a ten zagwizdał faul.fieldy pisze:ale mnie ten sedzia irytuje Confused
Dokładnie. Mam nieustanne wrażenie, jakby w ciągu roku Milanowi zwiększono boisko jakieś milion razy. W meczu z United i wcześniej byliśmy wszędzie, gdzie była piłka lub rywal - dziś na boisku jest masa wolnej przestrzeni i tylko dlatego, że Arsenal nie ma jaj i gra totalnie słabo zawdzięczamy, że od 25 minuty nie straciliśmy ze dwóch bramek.Zico_FCI pisze:Ogólnie widać, że Arsenalowi bardziej chce się grać w tym meczu, co może trochę dziwić.
Wcześniej absolutnie dominowaliśmy, tak jak później goście - ogólnie mecz jak dotąd na remis, co dziwi, bo nie tak miał Milan grać.
Ancelotti totalnie popsuł drużynę. Szkoda.
Teraz nie mam możliwości typować. Jak po przerwie przez pierwsze 5 minut będziemy biegać, to daję 99% szans. Resztę pozostawiam boskiej interwencji. Jak będziemy grać tak, jak tuż przed przerwą, to daję 1%, resztę oddaję dzieciom Wengera w jałmużniefieldy pisze: Wilmore, po pierwszym meczu dawałeś Milanowi 99% szans na awans, ile im dajesz po pierwszej połowie ?
Jeśli Ancelotti ma plan - to jest to plan szalony.



