1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 04 mar 2008, 21:37

fieldy pisze:ale mnie ten sedzia irytuje Confused
A mi się bardzo podoba - poza interwencją przy faulu na Hlebie - gwiżdże tam, gdzie powinien, nie puszcza gry po głupich wejściach, tylko raz zagwizdał niepotrzebnie - gdy Nesta czysto od tyłu wybił piłkę Ade, a ten zagwizdał faul.
Zico_FCI pisze:Ogólnie widać, że Arsenalowi bardziej chce się grać w tym meczu, co może trochę dziwić.
Dokładnie. Mam nieustanne wrażenie, jakby w ciągu roku Milanowi zwiększono boisko jakieś milion razy. W meczu z United i wcześniej byliśmy wszędzie, gdzie była piłka lub rywal - dziś na boisku jest masa wolnej przestrzeni i tylko dlatego, że Arsenal nie ma jaj i gra totalnie słabo zawdzięczamy, że od 25 minuty nie straciliśmy ze dwóch bramek.
Wcześniej absolutnie dominowaliśmy, tak jak później goście - ogólnie mecz jak dotąd na remis, co dziwi, bo nie tak miał Milan grać.
Ancelotti totalnie popsuł drużynę. Szkoda.
fieldy pisze: Wilmore, po pierwszym meczu dawałeś Milanowi 99% szans na awans, ile im dajesz po pierwszej połowie ?
Teraz nie mam możliwości typować. Jak po przerwie przez pierwsze 5 minut będziemy biegać, to daję 99% szans. Resztę pozostawiam boskiej interwencji. Jak będziemy grać tak, jak tuż przed przerwą, to daję 1%, resztę oddaję dzieciom Wengera w jałmużnie ;) Bo przed przerwą był dramat taktyczny w każdym calu - Milan nie wykonywał nawet najbardziej podstawowych reguł, jakie należą do elementarza gry w tej taktyce - miałem momentami wrażenie, jakby trenował ich z ławki Brocchi, albo lekarz, a nie trener, który kiedyś już LM wygrał.
Jeśli Ancelotti ma plan - to jest to plan szalony.
Ostatnio zmieniony 04 mar 2008, 21:40 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”