Ktoś tam się mnie pytał - awansuje Arsenal.
Milan w głowach prowadzi miliard do zera, Arsenal w głowach przegrywa jeden zero. Nie muszę chyba mówić, kto przez to wypada lepiej na boisku.
Boska interwencja stała się faktem - zespół się wypalił bez przyczyny, bo przecież tytuły zdobywali już wcześniej.
Ancelotti kończ, wstydu sobie oszczędź. 25 minut przewagi na 140 łącznie to żałosny wynik.



