Gratulacje dla Arsenalu. Awans zasłużony w 100%. Byliście lepsi w pierwszym meczu jak i dziś. Czekałem tylko aż coś strzelicie, po cichu liczyłem że stanie się to w 46min i może się obudzimy.
To co dziś graliśmy było poniżej krytyki. Milan który lubi poukładaną piłkę, słynie z licznej wymiany podań grał dziś po prostu na kopa na tzw. aferę. Do przodu, może coś wpadnie.
Liczne straty, niedokładne podania sprawiały się śmiałem się z bezradności Milanu.
Zastanawiam się dlaczego Ancelotti w momencie w którym straciliśmy bramkę nie wpuścił Bonery i Brochhiego.
Panie Berlusconi klapki z oczu ściągamy i to szybko. Taka porażka była nam bardzo potrzebna bo z taką grą i tak do finału byśmy nie zaszli. Teraz skupmy się na lidze i zagrajmy o LM aby móc się zrewanżować.
Szkoda mi Maldiniego w 70 min przy rożnym był pełen radości, on jeden grał dziś na prawdę dobrze.
Utkwił mi jeden obrazek z meczu. Mianowicie gdy kamera pokazała około 65 letniego kibica Milanu z pięściami i szalem na zębach i to przy stanie 0:0. Idealne obraz Milanu z dziś i tego sezonu - nieporadność.
Forza Milan !



