1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 04 mar 2008, 22:47

Arsenal był tak naprawdę jedynym zespołem, który mógł ten mecz wygrać bez karnych, Milan jakieś 10 minut lepiej zagrał kiedy Pirlo miał 3 długie piłki i poza tym nic, szybko głęboko się cofneli co było morderstwem dla formacji ataku, która biegała w środku boiska.
Arsenal rewelacyjnie nie zagrał ale Cesc pięknie trafił i zakończył spotkanie, przy drugiej bramce miałem wrażenie że Milanowi juz bylo wszystko jedno (zresztą oni ogólnie jacyś tacy malo zainteresowani meczem wydają mi się dość często)

Wróć do „Puchary Europejskie”