Milana zagrał słabiutko, w każdym razie spodziewałem się nieco więcej po obrońcy tytułu (nawet patrzać na ich formę z tego sezonu). Bałem się troszkę meczu na San Siro, bo Włosi to jednak nieobliczalny rywal i moment nieuwagi mógł się źle skończyć.
Cesc ;* piękna brameczka. Po takim ciosie Milan nie miał już prawa się podnieść z desek



