Szczere gratulacje dla Arsenalu.Powodzenia w nastepnej rundzie.
I po ptokach i po Wlochach.Tym smutniej ze odpadlismy calkowicie zasluzenie.Nawet dobrze ze przegralismy w regulaminowym czasie gry bo az zal bylo ogladac gre Milanu.Nie wiem czy bym jeszcze 30 minut dogrywki zniosl.Milan ktory mial pokazac inne piekniejsze oblicze w LM zagral tak jak wszyscy znamy to z Serie A.Tym razem jednak trafil na silniejszego niz ligowi rywale wiec nawet remisu nie ugral.
Milanisci sa przyzwyczajeni do slabej gry naszych napastnikow.Do slabszej gry naszej linii pomocy jeszcze chyba sie nie przyzwyczaili.Moze powinni bo zagrala dzisiaj ona bardzo slabo.Pirlo dno.Jezeli on juz traci pilki przed naszym polem karnym to naprawde cos z nim nie tak.O Gattuso i Ambro tez nic dobrego sie nie da powiedziec.Kaka slabo a jak juz sie rozpedzal byl faulowany i tyle.Przegralismy calkowicie walke (jaka walke?) o srodek pola.
Arsenal tak jak pisalem w przerwie byl bardzo madrze ustawiony.W drugiej polowie nic sie nie zmienilo Milan nie zmusil ich do jakiegos wiekszego wysilku.Slowa uznania bo wygrac z Milanem na San Siro w LM to jest cos.
Zasadne pozostaje pytanie o przyszlosc Milanu.W tym mercato juz chyba musi sie cos ruszyc.Zostawmy te rozwazania jednak na pozniej i w innym temacie.
Tyle na goraco.Oddaje glos do studia.
Forza Milan.


