Tak to jest jak drużyną dowodzi kompletny kretyn. Puścił Kerzhakova idiota a teraz nie miał kim grać w ataku. Przecież nawet dziecko wie, że nie można cały czas mieć farta (chodzi mi o Fabiano). Ale nieeee Manolo stwierdził, że sobie poradzi z kontuzjowanym Chevantonem i cienkim Kone. Brawo! Mistrzostwo świata! Po 10 minutach było 2:0 i co? Sevilla siadła. Ramos by ich złapał wszystkich za mordy i graliby swoje. Niestety Jimenez to nie Ramos więc odpadliśmy. Renato też dzisiejszym meczem udowodnił, że pora zmienić klub na jakiś słabszy. Poulsen słabiutko... Olać to. Gówniany dzień...
wp // fieldy



